Blondynka przyjechała na stację zatankować paliwo. Niestety wychodząc z samochodu, niechcący zatrzasnęła kluczyki wewnątrz auta. Zdesperowana kobieta idzie do pracownika stacji i prosi go o pomoc: - Błagam, niech pan mi pożyczy kawałek drutu! Nie mogę otworzyć samochodu. Kasjer daje jej drut i idzie za nią ciekawy, jak poradzi sobie z otwarciem zamka. Kobieta wkłada drucik w zamek i usilnie nim manipuluje, a wewnątrz auta siedzi druga blondynka i mówi: - Bardziej w prawo, dobrze a teraz troche w lewo...